poniedziałek, 30 listopada 2009

Week-end.

Więc, więc, więc... Po 1. Karen teraz się ciesz. ;P , po 2. W weekend byłam u Alaski i trenowałyśmy zawzięcie. Pojechałam z Eweliną i Ontario ( w sobotę towarzyszyła nam jeszcze Malwina i Flicka.) na Rancho Vaquera, bo tam duża ujeżdżalnia jest. ;] Poćwiczyłam chody boczne, cofania (takie standardy) i galopy. Mamy jeszcze problem (i to sporawy) z lotną zmianą nogi w galopie ale, ale! wychodzą nam mini stopy! , więc generalnie jestem dumna! A szczeniaki Lady mają już prawie 3 miechy. ;D I są słodkie i upierdliwe. x) Było 5, są 3. :O Dodam ich zdjęcia jak miały 2 miesiące.