Hania Wiązowska i Bryza (mama Alaski)06-.7.06 w Kłodzku odbyła się Adrenalina Cup. Niestety byłam tylko pierwszego dnia na dwóch konkurencjach (adrenalina cup i barrel race). Co do pogody: zimno, pochmurnie-dobrze, że nie padało, ale atmosfera jest gorąca. (W niedziele pogoda była lepsza). Organizacja zawodów była bardzo dobra. Czas przejazdów mierzyły tym razem fotokomórki, podłączone do dużego elektronicznego zegara, pokazującego publice czas przejazdu poszczególnego zawodnika. Były stoiska gdzie można było się 'napoić' i 'nakarmić' lub zaopatrzyć w sprzęt jeździecki. Można było przejechać się bryczką,a dzieci mogły przejechać się na kucu. Pierwsze przejazdy rozpoczęły się po godzinie 11:00. Pierwszą konkurencją było Pole Bending, następnie Adrenalina Mix i po dłuższej przerwie Barrel Race, a na koniec reining. Było kilku zawodników z Niemiec i Czech. Wiem, że barrel race wygrał czech Jiri Paha (wybaczcie błąd jeśli taki popełniłam) na klaczy Catlen. Teraz dodam zdjęcia autorstwa Black-Tobiano.

Anna Łagodzińska
Jarosław Bilski i A Sharper Fuel
2 komentarze:
gdzieś już te fotki widziałam...
ale fajnie było...
może byś dodała jakąś nową notkę!!! Ewelina :)
Prześlij komentarz