Witam po długiej nieobecności. Troche się przez ten czas działo. Między innymi byłam z Eweliną na warsztatach "Koń naturalny jeździec naturalny" na Ranchu Stokrotka. Fajnie było. Zdam więc relację. ;D W piątek się wszystko zaczynało koło godz. 12:00 . Na początek omówienie pastwisk, naturalnego strugania itp. Później był pokaz strugania. Zamierzam zacząć sama strugać. Ciekawie będzie z moimi nieskoordynowanymi ruchami. ;P Heh... Sobota było o szkoleniu konia itp. (Co prawda w pewnym momentach nie kojarzyłam o co chodzi, ale to z niewyspania... , gdyż pewien KTOŚ obudził mnie o 07:00... ;( ,ale jakoś było). Był pokaz z klikerem.I masaż i stretching k0ni. A na wieczór padł pomysł zorganizowania ogniska zapoznawczo-pożegnalnego. No i się odbyło. Ku mojemu utrapieniu poszłam spać koło 24:00, a wstałam koło 07:00 i ku mojemu zdziwieniu wyspałam się. (!?) Co prawda po wieczornym myciu i niesuszeniu włosów jak rano wstałam wyglądałam jak potwór z bagien (tyle tylko, że nie byłam zielona xD), ale prostownica jakoś załatwiła sprawe. No dość o moich włosowych przeżyciach. Niedziela więc: wykład o kiełznach, siodłach, dosiadzie etc. A z praktyki dosiadanie piłek (dużych, niebieskich), aby poćwiczyć równowagę. Potem to samo na koniach.Ale co ja będe truć. Kto pojedzie ten zobaczy. xD Moje plany z Alaską na najbliższa przyszłość:-wymasować konia :D
-porozciągać (stretching)
-zacząć trening z klikerem (kreatywność trzeba uruchomić!)
-manicure, pedicure , który ma być moim dziełem ;)
-zrobić cook'a (czy jak to tam ma)
-i coś jeszcze pewnie wymyśle. xD
Aha. I: LINK DO RANCHA STOKROTKA: http://www.rancho-stokrotka.com/ Polecam warsztaty. Jakiekolwiek. Z tego co wiem zwolniły się 3 miejsca na 'kurczakowe' na kwiecień (CHYBA),a na konne jest termin na 5-7 czerwca. Więcej info. na stronie. No to chyba pierwszy raz się tak rozpisałam... ;D Zdjęć za dużo nie mam,bo mi akumulator w aparacie umarł śmiercią naturalną, więc dodam jak dostane od Eweliny. Może ;P.
1 komentarz:
Większy tekst!!Pozdrowionka...
Prześlij komentarz