.jpg)
Moje dzieło
Siema!Jak zwykle byłam w Chocieszowie u Alaski. I jak zwyklw ćwiczyłam z nią (gimnastyka xD). Nawet na niej po wielu wysiłkach zagalopowałam!! A w sobote rano się rozbrykała. Heh. Dam zdjęcia i filmik.I zrobiłam jej na grzywie takie fajne coś. Troche krzywe ale fajne! xD A do tego Alaska tak się uwaliła że nie mogłam jej doczyścić. Ewelina nawet siadła na Alaske.Uczyła ją spinów. Ale przejdźmy do sedna.Więc byłam z Atosikiem na spacerze zobaczyć nowego konia Eweliny. Nazywa się Flicka (czyt. flika), ma 18 miesięcy jest gniada ze ,,skarpetkami" na tylnych nogach. Milutka. Podeszła jak weszłyśmy na pastwisko xD.A jak wracałam to się strasznie rozpadało i przyszłam do domu mokra,przemoczona...
.jpg)
Flicka
.jpg)
Onti
4 komentarze:
Asiu, przenieś się na onet bo to coś nie mona nazwać blogiem...
A i wreszcie znalazłam drugą blogowiczkę w naszej klasie :P
Mmm jaka krata,zaszalałaś...poza tym bardzo fajny filmik ;)
O widze jeszcze nasze konisie się załapały ;P
Fajny blogasek i fryz Alaski!
Prześlij komentarz