Tak się złożyło, że na majówkę znów byłam chora. I znów angina. Ale u konia i tak byłam. I w sklepie w Czechach. W końcu ma kowbojki, ogłowie na oba ucha, 2x czankę, ostrogi itp. Na czance już zaczęłam pracować i koń reaguje bardzo dobrze! Ostróg się nie boi w przeciwieństwie do mnie... Jestem z niej dumna. Chodzi drągi we wszystkich chodach prawie się nie potykając. No, chyba że się zagapi i musi się ratować skokiem... Odwiedziła nas też Ewelina ze swoimi końmi. Alaska się strasznie cieszyła. Aż się skupić nie mogła... Za to jak pojechały to prawie za nimi wybiegła. Smutno jej samej. :( Muszę ją częściej odwiedzać!
środa, 5 maja 2010
majówka.!
Tak się złożyło, że na majówkę znów byłam chora. I znów angina. Ale u konia i tak byłam. I w sklepie w Czechach. W końcu ma kowbojki, ogłowie na oba ucha, 2x czankę, ostrogi itp. Na czance już zaczęłam pracować i koń reaguje bardzo dobrze! Ostróg się nie boi w przeciwieństwie do mnie... Jestem z niej dumna. Chodzi drągi we wszystkich chodach prawie się nie potykając. No, chyba że się zagapi i musi się ratować skokiem... Odwiedziła nas też Ewelina ze swoimi końmi. Alaska się strasznie cieszyła. Aż się skupić nie mogła... Za to jak pojechały to prawie za nimi wybiegła. Smutno jej samej. :( Muszę ją częściej odwiedzać!
poniedziałek, 15 marca 2010
chlup, chlup.
Mam pewną obawę, że nie wyrobie się z treningami do otwarcia sezonu.. A do tego nie mam transportu... Hmmm... Chociaż może nie jest tak źle. Ostatnio chodziła 3 drągi i to prawie bez puknięcia. Stepem i kłusem. ;P Nawet było kilka przejazdów 'na czysto'! I bramka też nam nieźle idzie. Dużo lepiej niż w tamtym roku! ;P Tylko ta głowa jeszcze trochę za wysoko, ale zaczynamy się coraz bardziej rozluźniać. Cóż śnieżno-błotniste podłoże w treningach nam nie pomaga. :/ Patrząc tak z boku to zrobiłyśmy duże postępy! Przydałaby się już wiosna. Prawdziwa, ciepła, ładna wiosna! Koń linieje.. To chyba już niedługo! :D
sobota, 13 lutego 2010
Ferie!
Już koniec ferii. Niestety. Ale, nie powiem były one owocne i nawet ciekawe. ;] Szkoda tylko, że bez Karen... Nauczyłyśmy się kontr-galopów i dajemy już wszystkie 4 nogi! :D Były galopy w śniegu po kolana, odmrożone palce i dużo kuligów! ;D Psy mi utrudniały życie. Chyba bardzo chcą dostać kopa, bo pchają się pod zad Alaski! Ale ona ma, na szczęście, anielską cierpliwość. Byłam (tylko) 2 lub 3 razy u Eweliny, tak tradycyjnie. ;] Nawet pojechałyśmy w teren. Alaska stoi nadal sama, ale nie wygląda źle. Buntuje się i skacze jak zawsze. Trudno być całkiem samym przy 3 psach i nieokreślonej ilości kotów stajennych (od 1-5). Zjadłam tony czekolady i jeszcze mi mało! Przydałaby się już wiosna..!
poniedziałek, 18 stycznia 2010
śnieg, śnieg, śnieg.
piątek, 8 stycznia 2010
Sylwester!

Około tydzień temu był sylweter. ;D spędzony standardowo w Chocieszowie, a niestandardowo u Karen w Kudowie! ;] było dużo jedzenia, tańczenia i spanie do 13! (bo dłużej nie mogę) ;] i próbuje rozgryźć niechęć Alaski do wykonywania bramki, Na razie rozgryzłam część.! :D Nawet ładne spuszczenie głowy się udało! Trzeba pracować z nią! Oj, trzeba! I Karen miała być na ferie w Chocieszowie! No, w Studziennej, ale to prawie Chocieszów. I nie wyszło! I w szkole mam dużo, dużo złego! Sprawdziany, kartkówki, eseje i inne pierdoły! ehhh...Postanowienie noworoczne: kupić kowbojki. i kilka innych. ;]
poniedziałek, 30 listopada 2009
Week-end.
Więc, więc, więc... Po 1. Karen teraz się ciesz. ;P , po 2. W weekend byłam u Alaski i trenowałyśmy zawzięcie. Pojechałam z Eweliną i Ontario ( w sobotę towarzyszyła nam jeszcze Malwina i Flicka.) na Rancho Vaquera, bo tam duża ujeżdżalnia jest. ;] Poćwiczyłam chody boczne, cofania (takie standardy) i galopy. Mamy jeszcze problem (i to sporawy) z lotną zmianą nogi w galopie ale, ale! wychodzą nam mini stopy! , więc generalnie jestem dumna! A szczeniaki Lady mają już prawie 3 miechy. ;D I są słodkie i upierdliwe. x) Było 5, są 3. :O Dodam ich zdjęcia jak miały 2 miesiące.


piątek, 16 października 2009
MP PLWiR edycja VIII
Tak, tak wiem troszkę po czasie ale no cóż, czasu brak. ;] Coś o organizacji. Jak dla mnie to rozreklamowanie tych zawodów było kiepskie, nie było widać żadnych plakatów ani nic takiego. Plusem było to, że można było zobaczyć relację online z przejazdów. No chyba że nie zauważyłam... Były też pewne problemy w podliczeniu punktów za przejazdy w trail junior, no ale... Sędzia też człowiek. niby. Zawody trwały 3 dni. Podam mistrzów polski w po szczególnych konkurencjach. Reining Młode Konie: Tomasz Turkowski ,Trail Senior Open: Jacek Grobelny na Broku, Pole Bending Senior: Jarosław Bilski na Smailu, Barrel Racing Senior: Iwona Loch na Bueno, Reining Senior Open: Bogdan Czarnik na Scorps Tuffy, Trail Junior Urszula Tabak, Pole Bending Junior: Sabina Widera na Dragonie, Barrel Racing Junior: Marysia Kobak na Kamelii. Dla dociekliwszych więcej wynikow na plwir.pl. Poczułam w sobie wenę piśmienniczą. No a teraz kilka zdjęć! Zdęcia bardzo średniej jakości (żeby nie powiedzieć złej) no ale.

Maja Grobelna na Broku

Iri Paha western pleasure
Iwona Loch na Bueno
Jerzy Pokój
yy... Petra
podejrzewam, że ważni panowie i panie?
wielu wspaniałych!
Jutro lub i nie jutro reszta zdjęć! P.S. to były zdjęcia z soboty. ;]
Maja Grobelna na Broku

Iri Paha western pleasure
Iwona Loch na Bueno
Jerzy Pokój
yy... Petra
podejrzewam, że ważni panowie i panie?
wielu wspaniałych!Jutro lub i nie jutro reszta zdjęć! P.S. to były zdjęcia z soboty. ;]
Subskrybuj:
Posty (Atom)